Lutowanie to tradycyjna technika łączenia metalu, stosowana w pracach dekarskich przy wykonywaniu połączeń w czasie montażu rynien, a nierzadko także przygotowywaniu elementów systemu rur spustowych oraz przy sporządzaniu obróbek blacharskich. Jej zaletą jest możliwość uzyskania dużej wytrzymałości, choć trzeba pamiętać, że oznacza ono jednocześnie podniesienie sztywności powstającego elementu. Operacja lutowania nie może być jednak wykonana bez odpowiedniego sprzętu np. grotu miedzianego do lutownicy. Przekonajmy się, co jest potrzebne do lutowania i sprawdźmy, dlaczego technika ta jest używana coraz rzadziej.
Czym jest lutownica?
Podstawowym elementem wyposażenia koniecznego do lutowania blach będzie odpowiednia lutownica. Składa się ona z kolby zbudowanej z rękojeści wyposażonej w przyłącze, a także nasadki podgrzewającej oraz grotu lutowniczego ogrzewanego płonieniem spalanego gazu.
Dlaczego lutowanie jest mniej popularne?
Prace dekarskie wymagają przygotowania połączeń między poszczególnymi fragmentami blachy, z jakiej są wykonane dane elementy – głównie rynny oraz obróbki. Przy dążeniu do uzyskania możliwie znakomitych efektów i jak najszybszego ukończenia prac z reguły wybiera się te technologie, które nie potrzebują dużej ilości czasu. Zamiast lutowania wielu dekarzy decyduje się więc na wykonywanie połączeń zaginanych, co przy sporej dostępności doskonałego sprzętu nie jest kłopotliwe. W wielu przypadkach korzysta się też z klejenia. Malejąca popularność lutownic wynika też z faktu, że ich użycie oznacza nie tylko konieczność dobrego przygotowania podłoża, ale także późniejszego zabezpieczenia lutu, który w przeciwnym razie będzie narażony na korozję. Nie można też zapominać, że wiele gotowych systemów rynnowych jest łączonych na zatrzaski.

